Drawsko Pomorskie - informacje, wydarzenia, nowości

Imieniny: Marii Magdaleny

Monday, 22, lipiec 2019
Domi strona

W TYM MIEJSCU MOŻE BYĆ TWÓJ BANER REKLAMOWY reklama@drawskopomorskie.com

08.03.2016

Rozstrzygnięcie konkursu z okazji Dnia Kobiet.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Przez ponad dwa tygodnie portale porozumienia Drawskich Stron Internetowych (drawskopomorskie.com i dsi.net.pl) prowadziły konkurs dla pań z okazji dnia kobiet. Internautki miały za zadanie zdefiniować pojęcie szczęścia.

Odpowiedzi były bardzo różnorodne, a komisja konkursowa nie miała łatwego zadania. Ostatecznie odpowiedź Pani Marzeny Halko – Noga zaciekawiła najbardziej członków komisji. Dzięki naszym partnerom Pani Marzena otrzyma wyjątkowy pakiet przyjemności. W ciągu najbliższych tygodni nasi partnerzy zaopiekują się laureatką i sprawią, aby otrzymała kolejną dawkę miłych chwil.

W gabinecie kosmetycznym Pani Aleksandry Lipińskiej znajdującym się przy ul. Ratuszowej 3 naszą laureatką zajmą się specjalistki, które wykonają zabieg pielęgnacyjny paznokci. Tuż obok gabinetu kosmetycznego Pani Marzena będzie mogła zaznać godzinnego profesjonalnego masażu relaksacyjnego wykonanego przez Panią Ewę Jesiołowską.

Ale oczywiście to nie koniec przyjemności. Villa Harmonia ufundowała kolację dla Pani Marzeny i dodatkowej osoby. Będzie to z pewnością wyjątkowa chwila, gdyż miejsce jest również wyjątkowe, a serwowane posiłki na najwyższym poziomie.

Nasi partnerzy nie zapomnieli również o zdrowej jamie ustnej. Dzięki Centrum Stomatologii Estetycznej Moniki Bogusz Pani Marzena przejdzie zabieg profesjonalnego skalingu i piaskowania zębów.

W pakiecie przyjemności znalazła się również nagroda w postaci sesji zdjęciowej, którą wykona Pani Paulina Lemiech. Zdjęcia z sesji znajdą się na okładce gazety „Pojezierze Drawskie” Mariusza Nagórskiego.

Mamy nadzieję, że nagrody zostaną na długo w pamięci naszej czytelniczki. Oczywiście będziemy na bieżąco śledzili to jak nasi partnerzy współpracują z laureatką konkursu.

Czym więc Pani Marzena zainteresowała nasza komisję konkursowa – przytaczamy definicję szczęścia według Pani Marzeny:

„Jestem tym kim chce być, jestem myślą, pragnieniem, żądzą i jej niewiedzą, szczęściem a czasem brakiem, wiatrem który smaga włosy i pocałunkiem na dobranoc córki”- twórczość własna.

Czym jest szczęście?. Z pozoru proste pytanie lecz próba odpowiedzi na nie może sprawić nie lada problem. Każdy z nas próbuje odgadnąć, lub ułożyć po swojemu definicję szczęścia. Dla wielu osób szczęściem będą pieniądze, ale jeśli ich zabraknie to czy szczęście ucieka? . Czy dla ślepego szczęściem będzie móc zobaczyć, dla głuchego-móc usłyszeć, dla chorego- ozdrowieć?.

Dlaczego gonimy za czymś co jest tylko obietnicą szczęścia?? Czyż szczęściem nie może być pobudka gdy ranne wstają zorze, powitanie słońca o świcie szczerym uśmiechem lub to, że w ogóle się dziś obudziłam?

Szczerze, nieraz zgubiłam się w szukaniu swojej definicji szczęścia. Bowiem ma ono wiele twarzy: narodziny długo wyczekiwanego potomka czy otrzymanie intratnej pracy lub wygranie wycieczki do Paryża, to tylko kilka przykładów z tysiąca, które cisną się same na usta. W miarę upływającego czasu, nabywania doświadczeń, skupiam się na chwilach, tak ulotnych, które jutro są tylko wspomnieniem. Na uśmiechu dziecka, na dotyku ukochanego, na możliwości zadzwonienia do mamy, na szczęściu, że mam mamę …jeszcze… W miarę mojego rozwoju, doceniam fakt, że idę, słyszę, czuję, mogę lub, że mi się chce móc. Że mam dwie ręce, którymi mogę tworzyć, ale bez nich też mogę!? Że mogę przytulić dziecko moje, że w ogóle mam dziecko a nawet dwoje!?

Szczęśliwa jestem gdy o poranku, gdy wszyscy jeszcze śpią, zaparzam kawę, wdycham jej aromatyczny zapach myśląc, o tym co dziś sprawię, że się zadzieje, co mnie spotka, kogo poklepię po ramieniu i powiem nos do góry, patrz na mnie… Jestem Tu i Teraz… Pewna opowieść z ostatnich kilku dni uświadomiła mi bardzo ważną rzecz, otóż…

Szykując sobie śniadanie do pracy, moja starsza 7letnia córka bacznie mi się przyglądała, gdy zawahałam się, sięgając po jedną, jedyną gruszkę w koszyczku: „Zostawię ją dla ciebie lub Mili (mojej młodszej dwulatki), zjecie Wy”- powiedziałam. Siedmiolatka Misia uparcie przekonywała mnie, żebym wzięła do pracy ten ostatni owoc. Nie wzięłam, ależ jakie było moje zaskoczenie gdy po przyjściu na miejsce, odkryłam w torebce Tą gruszkę, schowaną głęboko. Podwójne uczucie szczęścia: po pierwsze, że moje dziecko pomyślało o mnie, jak sprawić Mi radość, a po drugie moje szczęście, że zaprocentowało to, co starałam się jej przekazać. Dzielenie się z innymi może sprawić wiele radości obdarowanemu i obdarowującemu.

A propos obdarowywania, od dość niedawna, bo od roku odnalazłam w sobie pasję, wręcz powołanie, zaczęłam szyć lale. To co czuję podczas ich tworzenia jest nie do opisania jednym słowem. Moi rozmówcy twierdzą, że jak zaczynam opowiadać o tym co robię, oczy zaczynają mi błyszczeć, głos drzeć z podekscytowania. Wyglądam jakbym bardzo się zakochała. Poniekąd to prawda, przepadłam bez echa… Możliwość tworzenia, kreowania z kawałków materiału, czegoś, a raczej kogoś kto ożywa, kogoś kto opowiada swoją historię… jest Moim szczęściem- nieocenione.

To moje szycie jest takim motorem napędowym w tym pociągu, którego jestem maszynistą. Dlatego twierdzę, że w tym moim tworzeniu jest dużo magii. Szczęście które odczuwam podczas kreowania, udziela się moim lalom, nabierają mojej pozytywnej wibracji. Stąd też nazwa mojego bloga, w którym opisuje moje przeżycia związane z szyciem małych Osóbek. Czuję się Szczęśliwa jak lala!!! Same lale, a raczej ich obecność wpływa na obdarowane osoby zbawiennie.

Lale rozbawiają, pocieszają, odganiają smutki. Dla dużego i małego. Szczęściem jestem Ja, gdy w zgodzie ze sobą, z tym co robię, z moimi przekonaniami, z akceptacją mojego ciała, wdycham rześkie powietrze, gotowa by zmierzyć się z małymi i dużymi przeszkodami – mojego umysłu, dać świadectwo że szczęście zależy od nas samych i od tego czego w życiu szukamy. 

2019 skp 01

zetgold

michalina 3

2019 skp 01

2017ki stacja